Jest największym skarbem Barda, a i zapewne całej okolicy. Jej pochodzenie datowano długo na XII-XIII wiek. Dopiero dekadę temu badania metodą węgla radioaktywnego jednoznacznie stwierdziły, że jest dużo starsza i pochodzi z początku XI wieku. Tak o cudownej figurce Matki Bożej Strażniczki Wiary napisano w wałbrzyskiej edycji portalu Wyborcza.pl
W materiale opublikowanym w serwisie Wyborcza.pl można znaleźć starannie opisaną historię, która doprowadziła do tego, że na okolicę 1270 r. datowany jest początek kultu maryjnego w Bardzie. Mowa jest w tekście między innymi o osobach, które doświadczyły cudownego uzdrowienia za wstawiennictwem Matki Bożej. Artykuł jest wzbogacony kolekcją zdjęć ilustrujących najciekawsze wątki tektu.
Agnieszka Dobkiewicz, autorka publikacji po przejściu przez historię miejsca, jakim duchowo i religijne jest obecnie Bardo, informuje o książce pt. „Co widziała Matka B.”, którą napisał Tomasz Karamon, pasjonat dziedzictwa kulturowego Barda. Książka zawiera nie tylko udokumentowane opisy cudów, które dokonały się w Bardzie, ale też o zwyczajach związanych z wdzięcznością za nie.
W 1966 roku Matka Boska została uroczyście koronowana. Była to pierwsza koronacja po II wojnie światowej w Polsce i to właśnie symbolicznie dokonana na tzw. Ziemiach Odzyskanych. W Bardzie pojawiło się wtedy 150 tysięcy pielgrzymów z Polski, Niemiec i Czech – pisze Agnieszka Dobkiewicz na łamach wałbrzyskiej edycji portalu Wyborcza.pl. Na początku sierpnia 2026 r. w Sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary obchodzony był jubileusz tego wydarzenia.
Dziennikarka dzieli się też tym, co usłyszała od o. Piotra Wiśniewskiego, kustosza Sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary w Bardzie. Ksiądz mówi o tym, że dowodów na uzdrowienia trzeba szukać w parafialnych księgach podziękowań. Uleczenia najczęściej dotyczą uzależnień i daru posiadania potomstwa. Częściej łaska dotyka kobiety, być może dlatego, że są one bardziej na nią gotowe, bo jak mówi ojciec Piotr, by uzyskać cud, trzeba wierzyć, że jest możliwy – czytamy w reportażu opublikowanym 2 sierpnia 2026 r. na stronie internetowej Walbrzych.Wyborcza.pl
Podsumowaniem publikacji o bardzkim sanktuarium i duchowości tego miejsca, jest wypowiedź, której udzielił ks. Przemysław Pojasek, jako rzecznik prasowy Świdnickiej Kurii Biskupiej. To nie figura czyni cuda. Cuda może czynić Bóg. Jeśli za pośrednictwem modlitwy przed konkretnym wizerunkiem człowiek doświadcza uzdrowienia czy innej niezwykłej łaski, wierzący widzi w tym działanie Boga, a Maryję rozumie jako tę, która wstawia się za nami u swojego syna. Ludzie przychodzą do takich miejsc, ponieważ przez wieki doświadczali, że modlitwa przynosi owoce. Czasami jest to uzdrowienie fizyczne, czasami pojednanie w rodzinie, uwolnienie od lęku, odzyskanie nadziei czy siły do przeżycia trudnej sytuacji. Nie każdy cud musi być spektakularny. Być może największym cudem jest przemiana ludzkiego serca.
