Sierpień to miesiąc ważnych dla was rocznic. Dzięki wstawiennictwu Maryi, 15 sierpnia 1920 r., dokonało się zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej, które odmieniło losy Polski i Europy. W wigilię Wniebowzięcia obchodzone jest wspomnienie liturgiczne św. Maksymiliana Marii Kolbego, który oddał życie za współwięźnia w niemieckim nazistowskim obozie Auschwitz – powiedział Leon XIV, zwracając się do Polaków.
Niech wspominanie tych wydarzeń kieruje nasze kroki na drogę pokoju wskazywaną przez Niepokalaną. Wszystkim wam błogosławię! – mówił papież podczas audiencji generalnej 12 sierpnia 2026 r. Słowa skierowane do Polaków zaledwie kilka dni temu, brzmią dzisiaj szczególnie mocno. Jako katolicy obchodzimy Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Jako Polacy wspominamy Bitwę Warszawską, która 106 lat temu uratowała Polskę i Europę przed najazdem sowieckim. Jako patrioci traktujemy przypadające dzisiaj Święto Wojska Polskiego jako dzień szczególnie skupiony na militarnej zdolności do obrony integralności państwa i bezpieczeństwa nas, jako jego obywateli.
Ciągle żywa jest w naszych sercach pamięć o Bitwie Warszawskiej, jaka miała miejsce w tej okolicy w sierpniu 1920 roku. (…) Było to wielkie zwycięstwo wojsk polskich, tak wielkie, że nie dało się go wytłumaczyć w sposób czysto naturalny i dlatego zostało nazwane „Cudem nad Wisłą”. To zwycięstwo było poprzedzone żarliwą modlitwą narodową. Episkopat Polski zebrany na Jasnej Górze poświęcił cały naród Najświętszemu Sercu Jezusa i oddał go pod opiekę Maryi Królowej Polski. Myśl nasza kieruje się dzisiaj ku tym wszystkim, którzy pod Radzyminem i w wielu innych miejscach tej historycznej bitwy oddali swoje życie, broniąc Ojczyzny i jej zagrożonej wolności. Myślimy o żołnierzach, oficerach. Myślimy o Wodzu, o wszystkich, którym zawdzięczamy to zwycięstwo po ludzku. Wspominamy, między innymi, bohaterskiego kapłana Ignacego Skorupkę, który zginął niedaleko stąd, pod Ossowem. Dusze wszystkich poległych polecamy Miłosierdziu Bożemu. O wielkim „Cudzie nad Wisłą” przez całe lata trwała zmowa milczenia – mówił św. Jan Paweł II podczas Liturgii Słowa przed katedrą warszawsko-praską 13 czerwca 1999 r.
Ojciec Święty wspomniał jeszcze, że w kaplicy papieskiej w Castel Gandolfo obok malowidła ukazującego obronę Jasnej Góry jest także obraz „Cudu nad Wisłą”. Te malowidła kazał w kaplicy w Castel Gandolfo wymalować papież Pius XI, który podczas bitwy warszawskiej, w 1920 roku był nuncjuszem apostolskim w Warszawie. To jego decyzja, jego inicjatywa sprawiła, że Papież Polak zastał tam, w tej kaplicy, dzieje swojego narodu. A w szczególności wydarzenia tak bardzo mi bliskie, bo – jak już powiedziałem w Radzyminie – właśnie wtedy, w 1920 roku, gdy bolszewicy szli na Warszawę, wtedy się urodziłem (…) W każdym razie wiem, że wobec tych, którzy polegli w bitwie o Warszawę, w „Cudzie na Wisłą”, zaciągnąłem szczególny dług wdzięczności.
Warto wiedzieć, że oryginalny fresk Jana Henryka Rosena, wykonany w latach 30. XX wieku na zamówienie Piusa XI, przedstawia epizod bitwy pod Ossowem z 14 sierpnia 1920 r., z postacią ks. Ignacego Skorupki trzymającego krzyż. Jest też fresk ukazujący obronę Jasnej Góry. Oba dzieła znajdują się do dzisiaj w papieskiej kaplicy w Castel Gandolfo, do której regularnie przybywa Leon XIV. Jest tam również dzisiaj…
Foto: fresk „Cud nad Wisłą” – kaplica pałacu papieskiego w Castel Gandolfo / museivaticani.va