Jeżeli dostrzegasz choćby niewielkie szkody wynikające z picia alkoholu, pamiętaj – istnieją miejsca i ludzie, u których możesz znaleźć realną pomoc. Takie miejsca i tacy ludzie są gotowi nieść pomoc także na terenie Diecezji Świdnickiej. Zbliża się 59. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu, który zbiega się z początkiem tegorocznego Wielkiego Postu.
„Bóg” alkohol przez lata stłumił twój własny głód duchowy oraz pragnienie Boga. Sprawił, że to właśnie Jego obarczałeś odpowiedzialnością za odejście żony, utratę pracy, pobyt w więzieniu, próby samobójcze, utratę zdrowia, pobyty w szpitalu, biedę – za wszystko. Przychodzi jednak moment, w którym stajesz pod ścianą i z nowym „bogiem” nie jest ci już po drodze. „Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną”. To pierwsze i najważniejsze przykazanie na drodze do wolności, trzeźwości i miłości. Powrót do Boga i życia bez alkoholu zaczyna się różnie – napisał Ryszard Stochła w artykule zamieszczonym przez serwis wAkcji24.pl
Osoby poszukujące wsparcia mogą udać się na mityng Anonimowych Alkoholików. Na stronie internetowej AA.org.pl znaleźć można aktualny spis wszystkich mityngów. Poszukać warto w swojej okolicy klubów abstynenta i zadzwoń pod podane tam numery. Z zachowaniem pełnej anonimowości możesz porozmawiać o swoim problemie z osobami, które doskonale go rozumieją. Przykładowe miejsca wsparcia to
- Klub Abstynenta „Odnowa” w Świebodzicach – tel: 793384285,
- Klub Abstynenta „ARKA” w Strzegomiu – tel: 669747210.
Wiemy, że Bóg obdarza nas miłością i wolnością. Dlaczego więc się uzależniamy? Ponieważ raz po raz próbujemy zastępować wolę Boga własną wolą. Pycha i egoizm prowadzą do upadku i coraz bardziej oddalają nas od Niego. Osoby ze środowiska trzeźwościowego chętnie opowiadają, co pomogło im w tak niezwykłej przemianie życia. W zdecydowanej większości wskazują na trzy filary: profesjonalną pomoc terapeutów, siłę wspólnot Anonimowych Alkoholików oraz gruntowną odbudowę relacji z Bogiem. Dla chrześcijan łaska jest siłą wypływającą z miłosiernej natury Boga – siłą, która uzdrawia, kocha, oświeca i jedna. Jest darem dawanym często wbrew naszym intencjom i pomimo naszych błędów. Gdy łaska przychodzi nieproszona, a najczęściej niezasłużona, możemy jedynie okazać wdzięczność i z całej siły uchwycić się tego koła ratunkowego – podsumowuje Ryszard Stochła.