Uroczystość Narodzenia Pańskiego

Uroczystość Narodzenia Pańskiego 2025 – „Chrystus, Zbawca, jest tu”

Opis Bożego Narodzenia znamy z Ewangelii. Tradycje związane z tym świętem zmieniały się przez wieki i regiony świata, gdzie obchodzono pamiątkę narodzenia Jezusa Chrystusa. Od daty narodzin Pana liczone są lata ery, w jakiej żyjemy już 2025 lat. W jaki sposób przeżywamy uroczystość Bożego Narodzenia współcześnie? 

Najbardziej znanym opisem Bożego Narodzenia jest tekst św. Łukasza (Łk 2,1-20), w którym po rodowodzie Chrystusa czytamy relację z wydarzenia narodzin Jezusa w Betlejem i okoliczności z tym związanych. Krótszą jest wersja według św. Mateusza (Mt 1,18-24), gdzie widzimy narodzenie Pana, jako objawienie, którego szczególnym świadkiem stał się św. Józef. Świadectwo pozostawione przez św. Jana (J 1, 9-14) jest mistycznym obrazem narodzenia Jezusa i jego rozświetlającego wpływu zmieniającego historię świata. W zapisie św. Marka pojawienie się Jezusa ma miejsce podczas chrztu w Jordanie, którego dokonał św. Jan i wtedy słyszymy głos z nieba „Tyś jest Syn mój umiłowany” (Mk 1 9-11). 

Datę narodzin Jezusa Chrystusa obliczył mnich Dionizjusz Mały, który żył w VI wieku n.e. Miał wiedzę teologiczną i astronomiczną, znał biegle języki grecki i łaciński. W 525 r. ustalił, że Jezus narodził się 25 grudnia I roku przed Chr. (tj. p.n.e.), a dokładnie w 753 roku od założenia Rzymu. Obecnie wiemy, że Dionizjusz popełnił błąd, bo rzeczywistości należało przyjąć datę o kilka lat wcześniejszą. Większość źródeł datuje teraz narodzenie Jezusa około końca 4 lub początku 3 roku p.n.e.

Ujmujące prostotą świadectwo związane z chrześcijańskim przeżywaniem Świąt Bożego Narodzenia napisał ks. kardynał Józef Ratzinger. Zawarł je w książce „Jezus z Nazaretu”, której pisanie zaczął zanim został wybrany na papieża i przyjął imię Benedykt XVI. Dwa fragmenty – pierwszy skupiony na kulturowej otoczce i drugi koncentrujący uwagę na znaczeniu duchowym Bożego Narodzenia zostawiamy Czytelnikom DAI24.pl pod choinkę… Życzymy błogosławionego czasu świętowania urodzin naszego Pana. 

  • Słyszymy, że Boże Narodzenie uległo beznadziejnej komercjalizacji i wyrodziło się w bezsensowną krzątaninę; bożonarodzeniowa pobożność stała się kiczem; że ze świętowania niezgłębionej tajemnicy wcielenia Boga stało się tanim romantyzmem otaczającym uroczego chłopca o kędzierzawych włosach, połączonym z odrobiną rodzinnej sielanki i kultem mieszczańskiego zadowolenia. W ten sposób z religijności pozostał jeszcze jakiś powiew sentymentalności, której miło się dać poruszyć raz w roku, w nocy migocących światełek, ażeby raz jeszcze pomarzyć o latach dzieciństwa, o promiennych, dawno już minionych dniach. 
  • W Dziecięciu z Betlejem ta niezwyciężona moc miłości Bożej wkroczyła w ten świat. To Dziecko jest jedyną realną nadzieją świata. My jednak jesteśmy powołani do zaryzykowania przyjęcia Go, do powierzenia się Bogu, którego znakiem stało się to, co małe i nieznaczne. Jednak nasze serce powinno być tej nocy wypełnione wielką radością, bo wbrew wszelkim pozorom jest i będzie prawdą to, że Chrystus, Zbawca, jest tu.

Więcej na ten temat przeczytasz:

  1. Ewangeliarz z komentarzami Jana Pawła II, Wydawnictwo „M”, Kraków 2014
  2. Pytania o wiarę, Mateusz.pl (https://mateusz.pl/pow/020525.htm)
  3. Joseph Ratzinger / Benedykt XVI, Jezusa z Nazaretu, Wydawnictwo „Znak”, 2019 (https://teologiapolityczna.pl/joseph-ratzinger-trzy-rozwazania-na-boze-narodzenie-1)

Grafika: „Boże Narodzenie”, autor nieznany, zbiór Muzeum Narodowego w Krakowie / mkn.pl  

Zobacz także