To był FIRE UP

To był FIRE UP, ale energia została

Czy można zasmucać albo gasić Ducha Świętego? Czy blokady rowerowe mówią nam coś o naszym duchu? I co stoi na przeszkodzie w tym, aby serce było pełne pokoju i radości? Nietypowe pytania, niekonwencjonalne odpowiedzi i niezwykłe doświadczenie wspólnoty były udziałem uczestników rekolekcji dla młodzieży męskiej pod hasłem „FireUP. W mocy ducha”.

Spacery po górach, konferencje i warsztaty, gra terenowa, modlitwa, celebracja sakramentu pokuty i pojednania oraz Msza św., jako centrum spotkania, wypełniły program rekolekcji. Animatorami zajęć, które odbyły się od 28 czerwca do 2 lipca 2026 r. byli klerycy i księża moderatorzy Wyższego Seminarium Duchownego w Świdnicy. 

Podczas gry terenowej doświadczyliśmy, co znaczy pomieszanie języków i jak Bóg odwraca skutki wieży Babel. Konferencja o charyzmatach, z których warto korzystać już teraz, nie czekając na specjalną okazję a później pamiątkowe koszulki z symbolem ognia, gołębicy i logiem rekolekcji. Seria warsztatów a wieczorem po konferencji wprowadzającej dłuższa chwila na adorację z prośbą o odkrycie i rozpalenie charyzmatów, które dał nam Bóg. Odkrywamy, co to znaczy być uważnym, jak brać przykład ze świętych Piotra i Pawła oraz co może symbolizować olej w naszym życiu duchowym– tak w skrócie opisany jest przebieg wakacyjnego spotkania dla młodych ludzi chcących zmierzyć się z duchowymi wyzwaniami i znaleźć się we wspólnocie.

Szczególnym akcentem wspólnie spędzonych dni była Msza św. prymicyjna koncelebrowana przez neoprezbiterów Diecezji Świdnickiej ks. Pawła Kuleszę i ks. Pawła Baczmańskiego, którzy udzielili kapłańskiego błogosławieństwa uczestnikom rekolekcji. Na zakończenie tego szczególnego czasu do młodych dołączył ks. biskup świdnicki Marek Mendyk, odprawiając Mszę św. w kaplicy seminaryjnej i wygłaszając homilię.  Były też bezpośrednie rozmowy i zwyczajowo już wspólne pamiątkowe zdjęcie. 

Foto: Wyższe Seminarium Duchowne Diecezji Świdnickiej

Zobacz także