Św Józef był ojcem i ciężko pracował

Święty Józef był ojcem i ciężko pracował, a więc jest jednym z nas

Św. Józef, ojciec i rzemieślnik (dzisiaj powiedzielibyśmy: przedsiębiorca) uosabia zupełnie inny sposób regulowania relacji międzyludzkich. Utrzymał równowagę pomiędzy rodziną i pracą (dzisiaj używa się pojęcia: „work-life balance”). Odpowiedzialność i wierność, pracowitość i wytrwałość, determinacja i empatia – cechy, które kojarzą się ze św. Józefem – przeniesione do XXI-wiecznych (naszych) relacji w rodzinie i środowisku pracy, mogą stać się elementarzem relacji w świece pracy. 

W liturgiczne wspomnienie św. Józefa Rzemieślnika, w obchodzone od lat święto pracy, przypominamy sobie, że wszyscy jesteśmy powołani przez Boga do pracy, połączonej z modlitwą. Pamiętajmy jednak, że praca jest dla człowieka, a nie człowiek dla pracy – napisał dzisiaj ks. biskup Ignacy Dec we wpisie zamieszczonym na platformie X

W Diecezji Świdnickiej jest jedenaście parafii pod wezwaniem św. Józefa, ale tylko jedna z nich – wałbrzyska parafia pw. św. Józefa Robotnika akcentuje nabożeństwo do świętego zwracając uwagę na to, że był człowiekiem pracy. Proboszczem parafii jest ks. Witold Baczyński. Kościół rektoralny pw. św. Józefa Robotnika jest również w Ząbkowicach Śląskich, gdzie posługę duszpasterską sprawuje o. Damian Wasylewicz z Zakonu Ojców Bonifratrów. Zdjęcie ilustrujące ten tekst pochodzi właśnie z tej świątyni. W miejscowości Ponikwa znajduje się kościół filialny pw. św. Józefa Robotnika należący do Parafii pw. św. Jerzego w Długopolu Dolnym, gdzie administratorem jest ks. Arkadiusz Raczyński.  

O postaci św. Józefa Rzemieślnika, źródłach liturgicznego wspomnienia zaledwie 71 lat temu ustanowionego na 1 maja, a więc w dzień już wtedy uznawanym w Ameryce i Europie za święto pracy i kojarzonym z komunizmem, można przeczytać w refleksji pt. „Święty Józef pracą i wiarą zmienił świat”. Tekst przybliża nie tylko historyczne okoliczności, które splotły rocznicę robotniczych manifestacji w Chicago, aktywność II Międzynarodówki w Paryżu i zaangażowanie Watykanu w problemy świata pracy. 

Św. Józef był ojcem i ciężko pracował, a więc jest jednym z nas. Możemy nie zdawać sobie z tego sprawy, ale konsekwencja i pokora, z jaką podejmował i godził obie role w swoim życiu, zasługują na uważność. W pocie czoła przekształcał bloki drewna w przydatne przedmioty. Umiał i chciał to robić. W sytuacji po ludzku nieznośnej i beznadziejnej okazał się być wiernym i opiekuńczym mężczyzną. Kochał i dawał miłość. Brał sprawy w swoje mocne ręce, ale ufał bezgranicznie Bogu – napisał Krzysztof Kotowicz w refleksji, którą w całości można przeczytać na łamach portalu wAkcji24.pl 

Zobacz także