Świdnica uczciła millenium koronacji

Świdnica uczciła millenium koronacji królewskich – wiara i patriotyzm

W sercu Świdnicy rozbrzmiały dzwony katedralne, wzywając wiernych na uroczystą Mszę świętą z okazji tysiąclecia koronacji Bolesława Chrobrego i jego syna Mieszka II. Wydarzenie to, przeżywane w majestatycznych murach świdnickiej katedry, nie było jedynie wspomnieniem odległej historii, lecz głębokim wyznaniem wiary i dumy narodowej, które od samego początku dziejów Polski idą ze sobą w nierozerwalnym związku.

Koronacja Chrobrego w 1025 roku nie była zwykłym rytuałem politycznym. Był to moment, w którym polski władca został namaszczony olejami świętymi i włączony w grono monarchów chrześcijańskiej Europy. Odtąd jego władza nie pochodziła od cesarza ani od żadnej siły ziemskiej, lecz od samego Boga. To wydarzenie stało się fundamentem naszej państwowości – państwa, którego siłą była wiara i odwaga, a koroną niezależność i suwerenność.

Msza święta w duchu dziękczynienia

Uroczystej liturgii przewodniczył ks. biskup świdnicki Marek Mendyk. W wygłoszonej homilii przypomniał, że millenium koron polskich to tysiąc lat naszej tożsamości. Tożsamość narodową budują język, historia i terytorium, ale również religijność i sposób wychowywania kolejnych pokoleń. To dzięki temu możemy z dumą nazywać się Polakami. Biskup Diecezji Świdnickiej zwrócił uwagę, że nasza religijność – zakorzeniona w tradycjach, zwyczajach i codziennym życiu – jest czymś, co wyróżnia Polskę na tle Europy. Homilię ks. biskupa Marka Mendyka można przeczytać w całości w serwisie wAkcji24.pl 

Tożsamość narodową kojarzymy zwykle z językiem, historią, terytorium. To oczywiste, bo są to pryncypia, kamienie milowe i aksjologiczne fundamenty tożsamości narodowej. Aby czuć się Polakiem, utożsamiać się z polskością, trzeba znać język polski, bo w tym języku powstawały dzieła literackie, które po prostu należy poznać. Trzeba znać, choćby z grubsza, historię Polski i Polaków. Ich wzloty i upadki, bohaterstwo i małości. Trzeba też wiedzieć, gdzie leży Polska, znać jej granice i sąsiadów. Trzeba chociaż raz w życiu zobaczyć Wawel, Jasną Górę, Gniezno czy Warszawę – wskazywał biskup świdnicki i nawiązał dalej do miejsca celebrowanej uroczystości.  My mówimy jeszcze, że aby posmakować ducha Piastów, trzeba przyjechać także do Świdnicy. Trudno, będąc w naszym mieście, nie być w katedrze, która jest perłą Świdnicy i Śląska. Ten obowiązek w jakiejś mierze spełniają wycieczki szkolne. Przed nami jeszcze wielka praca, aby tych gości było jak najwięcej. O naszej tożsamości decydują również sprawy, o których się mniej mówi, są rzadziej wyciągane na światło dzienne i jakby mniej oczywiste. Ale nie znaczy to, że są nieważne – bo są ważne, tak jak ważny jest każdy dzień powszedni, a nie tylko święta. (…) Ważnym elementem naszej tożsamości jest też nasza religijność. I nie chodzi tylko o żarliwość naszej wiary, ale także o sposób jej wyrażania.

W zakończeniu kazania pasterz Diecezji Świdnickiej wezwał do jedności. Bardzo chciałbym, aby dzisiejsze nasze zatrzymanie się nad polską tożsamością obudziło w nas pragnienie tego, co wielkie i szlachetne. Niech daje poczucie dumy i motywuje do dojrzałego patriotyzmu, który wyraża się w miłości bliźniego, solidarności, odpowiedzialności za los konkretnych ludzi, otwartości na współpracę z innymi. Niech tak rozumiany patriotyzm będzie też jedną z recept na coraz częściej ujawniane uczucia lęku, zagubienia i zagrożenia, którymi żywi się dzisiaj wiele ideologii – takich, które odrzucają istnienie więzi międzyludzkich, redukują człowieka do odizolowanego od innych indywiduum i takich, które odwołują się do języka nacjonalizmu. Potrzebny jest w naszej Ojczyźnie, dobrze nam znany z historii, patriotyzm otwarty na solidarną współpracę z innymi narodami i oparty na szacunku dla innych kultur i języków. Patriotyzm bez przemocy i pogardy. Patriotyzm wrażliwy także na cierpienie i krzywdę, która dotyka innych ludzi i inne narody. 

Modlimy się za wszystkich, którzy oddali życie za Ojczyznę. Prośmy o dar pokoju dla Europy i świata. Wobec tak bardzo napiętej sytuacji w świecie, prośmy o ten dar Księcia Pokoju – Jezusa Chrystusa. Prosimy o ten dar także Maryję, Matkę naszego Pana i Zbawiciela – mówił ks. biskup świdnicki Marek Mendyk.  

Uroczystości na placu św. Jana Pawła II

Po zakończeniu Eucharystii wierni przeszli na plac św. Jana Pawła II. W uroczystościach brały udział poczty sztandarowe ze szkół Diecezji Świdnickiej, oficerowie służb mundurowych, kombatanci, prezes Fundacji Rodzina Rodła i przedstawiciele Świdnickiego Stowarzyszenia Patriotycznego. Pod pomnikiem papieża Polaka, rozbrzmiały dźwięki Mazurka Dąbrowskiego i Roty – pieśni, które od pokoleń wyrażają ducha niezłomności i narodowej dumy. W imieniu organizacji kombatanckich i mieszkańców Świdnicy, delegacja świdnickiego oddziału Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej złożyła wieńce, oddając hołd św. Janowi Pawłowi II, który sam wielokrotnie przypominał, że Polska zawsze była wierna Chrystusowi.

W dalszej części uroczystości głos zabrał poseł na Sejm RP Ireneusz Zyska. Rok 1025 zajaśniał na firmamencie polskiej historii jako rok narodzin Królestwa Polskiego. Już nie państwa Polan czy księstwa Mieszka, ale Królestwa Polskiego – powiedział i podkreślił też, że koronacja Chrobrego była momentem, w którym Polska weszła do grona narodów europejskich jako państwo niepodległe i suwerenne. Polityk przywołał też wydarzenia z obchodów ogólnopolskich, które odbyły się w Gnieźnie, zaznaczając, że Świdnica swoim świętowaniem dopełnia ten jubileusz. Powinniśmy w każdym polskim mieście celebrować tysiąclecie państwowości, wychowywać w tym duchu młode pokolenia i umacniać wiarę, która od początku była źródłem naszej siły – zakończył swoje wystąpienie poseł Ireneusz Zyska.

Wiara i patriotyzm – od tysiąca lat razem

Uroczystości w Świdnicy były świadectwem tego, że polska historia od samego początku była przeniknięta chrześcijaństwem. To właśnie w wierze Polacy znajdowali źródło siły, a królowie – jako pomazańcy Boży – stanowili widzialny znak tej jedności tronu i ołtarza. Obchody Roku Millenium Koronacji Dwóch Pierwszych Królów Polski. przypomniały, że patriotyzm i wiara to dwie nici tej samej tkaniny, którą od tysiąca lat tkamy wspólnie jako naród. Jedność modlitwy i dumy narodowej, którą można było odczuć w katedrze i na placu, stała się dowodem, że dziedzictwo naszych przodków nie jest tylko historią – jest zobowiązaniem na dziś i jutro. Świdnica 20 września 2025 r. stała się miejscem, gdzie serca Polaków biły jednym rytmem wdzięczności za tysiąc lat królestwa, za tysiąc lat wiary i za tysiąc lat wolności, której źródłem zawsze był Bóg.

Zobacz także