Jestem wdzięczny każdemu, kogo spotkałem tutaj w ciągu minionych 21 lat pracy duszpasterskiej w Pszennie, którzy razem ze mną podejmowali się wielu dzieł, wspólnie przeżywaliśmy różne wydarzenia. Za każdy dar życzliwości z serca dziękuję. Tak mówił ks. Kazimierz Gniot celebrując w czerwcu 2024 r. ostatnią Mszę św. jako proboszcz Parafii pw. św. Mikołaja w Pszennie. 6 października 2025 r. został pochowany na cmentarzu obok kościoła, którego nie opuszczał przez 21 lat.
Bóg nie przedłużył jego życia na ziemi, ale dał mu coś więcej: życie wieczne. Po ludzku straciliśmy kogoś bliskiego, straciliśmy nawet przyjaciela, ale w kategoriach wiary, życia wiecznego zyskaliśmy orędownika u Pana Boga. Możemy więc go przywoływać na pomoc, żeby się wstawiał za nami. (…) Chcę was prosić, nie myślcie o księdzu Kazimierzu w czasie przeszłym. Pan Bóg nie zabiera nam ludzi. Pan Bóg zawsze nam ich zwraca, kiedy nam się wydaje, że oni odeszli. Wierzymy, że w tajemnicy świętych obcowania oni są bliżej nas niż wtedy, kiedy byli razem z nami. Dotyczy to wszystkich naszych zmarłych. Ksiądz Kazimierz żyje teraz bardziej niż każdy z nas – powiedział ks. biskup świdnicki Marek Mendyk w homilii podczas Mszy św. pogrzebowej odprawionej 6 października 2025 r. w Pszennie.
Na zakończenie liturgii pogrzebowej w kościele ks. Przemysław Pojasek, obecny proboszcz Parafii pw. św. Mikołaja w Pszennie odczytał fragment testamentu śp. ks. Kazimierza Gniota. Dziękuję Bogu za życie, które zawdzięczam moim rodzicom świętej pamięci Stanisławowi i Reginie z domu Budrewicz. Dziękuję im za rodzeństwo Józefa i Marię. Dziękuję za katolickie wychowanie i przekazanie najważniejszych wartości. Bóg, honor i ojczyzna. Wyrażam wdzięczność Najwyższemu za to, że powołał mnie niegodnego do kapłaństwa Kościołowi, w którym wzrastałem za ukształtowanie duchowe i święcenia kapłańskie. Ludziom, wśród których wzrastałem, następnie pracowałem, dziękuję za okazane dobro i życzliwość. Jeśli kogoś obraziłem, przepraszam i proszę o przebaczenie. Po mojej śmierci proszę, aby nie zapomniano o mojej duszy i polecam się modlitwom ludzi dobrej woli, szczególnie tym, którzy mnie znali i wśród których pracowałem.






Śp. ks. Kazimierz Gniot urodził się 21 kwietnia 1953 r. w Leśnej koło Lubania. Sakrament święceń przyjął z rąk ks. biskupa Wincentego Urbana 19 maja 1979 r. w katerze wrocławskiej. Posługiwał jako wikariusz w parafiach: pw. w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Lubawce, pw. św. Mikołaja w Wiązowie, pw. św. Jerzego w Dzierżoniowie, pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Niemczy. Następnie był proboszczem w parafiach: pw. Apostołów Piotra i Pawła w Radzikowie (przez 13 lat) i pw. św. Mikołaja w Pszennie (przez 21 lat). Zmarł 2 października 2025 r.
Szerzej o śp. ks. Kazimierzu Gniocie można przeczytać na stronie internetowej Diecezji Świdnickiej.
Foto: Niedziela Świdnicka