Światło wskazuje drogę, rozprasza ciemności, usuwa lęk i daje poczucie bezpieczeństwa. Przy świetle gromadzą się rodziny oraz inne ludzkie wspólnoty. Światło jest symbolem Chrystusa, Światłości świata. Kolejne zapalanie czterech świec na adwentowym wieńcu symbolizuje zbliżanie się narodzin Chrystusa.
Cytowanymi wyżej słowami rozpoczęły się pierwsze nieszpory Pierwszej Niedzieli Adwentu. Celebrze liturgii godzin, która miała miejsce 29 listopada 2025 r. w katedrze pw. św. Stanisława i św. Wacława przewodniczył ks. biskup świdnicki Marek Mendyk. W poruszającej homilii, opierając się na kolejnych wersetach Psalmu 141, pasterz Diecezji Świdnickiej akcentował szczególną wartość chrześcijańskiej nadziei wobec niepokojów i błędów, z jakimi człowiek boryka się w swojej codzienności.
To wołanie to krzyk osoby odczuwającej poważne niebezpieczeństwo, ale to także krzyk Kościoła pośród rozlicznych zagrożeń i niebezpieczeństw, jakie się pojawiają, zagrażając jego jedności i świętości. W tej inwokacji rozbrzmiewa wołanie wszystkich sprawiedliwych, którzy chcą się oprzeć złu, chcą się oprzeć czarowi dobrobytu, przyjemnościom (modne słowo dzisiaj: dobrostan), które wyniszczają człowieka, jego godność – mówił biskup świdnicki i kontynuując rozważanie zwracał uwagę, że słowa i czyny wyrażają moralne wybory człowieka. Trzeba pamiętać, że może się zdarzyć, iż popełniane zło popchnie również człowieka wiernego, skusi go by skosztował „potraw wybornych”, które podadzą mu grzesznicy, gdy zasiądzie z nimi do stołu, gdy weźmie udział w ich niegodnych przedsięwzięciach.
Kierując przesłanie do obecnych w świdnickiej katedrze, ale także do wszystkich wiernych, biskup zachęcał do duchowej odnowy w Adwencie. Ten Psalm to pokorna modlitwa w niebezpieczeństwie. Warto odczytując ogólny sens tego Psalmu uczynić go treścią medytacji i modlitwy na rozpoczynając się czas. Zwróćmy uwagę, że modlący się prosi Pana o pomoc, aby zło nie znalazło dostępu do jego warg i do jego serca i by nie skłoniło go do popełnienia „niegodziwych czynów”. (…) Psalm ten – jak łatwo zauważyć – jest też swoistym rachunkiem sumienia, który kończy deklarację, wręcz zobowiązanie wiernego, że zawsze będzie wybierać drogi Boże: „olejek występnego niech nigdy nie ozdabia mojej głowy!” – czytamy. Modlący się czuje nagłą potrzebę złożenia żarliwej deklaracji, że nie będzie miał nic wspólnego z tymi, którzy czynią nieprawość: za nic w świecie nie chce być gościem człowieka nieprawego ani pozwolić, by zapach wonnego olejku, przeznaczonego dla ważniejszych biesiadników (por. Ps 23 [22], 5), świadczył o jego zażyłości z tymi, którzy dopuszczają się zła – powiedział ks. biskup świdnicki Marek Mendyk.
Tekst homilii, którą wygłosił ks. biskup świdnicki Marek Mendyk podczas pierwszych nieszporów I Niedzieli Adwentu można przeczytać w portalu wAkcji.24.pl






























Adwent to nie tylko początek nowego roku liturgicznego, ale przede wszystkim czas przygotowania na Boże Narodzenie. Słowo „adwent” pochodzi od łacińskiego słowa „adventus” (po grecku „parusia”) i oznacza „przyjście”. Obejmuje cztery kolejne niedziele.
W czasie całego Adwentu, poza niedzielami i uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny (przypadającą 8 grudnia), odprawiane są Msze św. roratnie. Nazwa „roraty” wywodzi się z łacińskiego tekstu pieśni śpiewanej zazwyczaj na ich początku „Rorate caeli desuper” (Niebiosa, rosę spuśćcie nam z góry). Adwent kończy się w dzień poprzedzający uroczystość Narodzenia Pańskiego, czyli w Wigilię (24 grudnia).
W nocy z 24 na 25 grudnia odprawiana jest Msza św. zwana potocznie Pasterką i tak zaczyna się w liturgii okres Bożego Narodzenia.