Hosanna Synowi Dawida

Hosanna Synowi Dawida. Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie. Hosanna na wysokościach

Niedzielą Męki Pańskiej rozpoczyna się Wielki Tydzień w Kościele katolickim. Wspominamy uroczysty wjazd Jezusa do Jerozolimy pięć dni przed Jego ukrzyżowaniem. Tłumy rzucały na drogę płaszcze, gałązki oliwne i palmowe wołając: „Hosanna Synowi Dawida: błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie” – podają Ewangeliści. 

Określana kiedyś jako Dominica in autentica (niedziela prawdziwa) zwiastuje najważniejsze wydarzenia historii zbawienia. Poprzedza Triduum Paschalne (Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielką Sobotę). Liturgia sprawowana w kościołach i kaplicach rozpoczyna się najczęściej przed świątynią lub w jej progu, gdzie czytany jest fragment Ewangelii (wg Mateusza, Marka lub Łukasza) poświęcony wjazdowi Jezusa do Jerozolimy. Po poświęceniu palm celebracja jest kontynuowana przy ołtarzu. Słyszymy w jej trakcie kolejny czytany lub śpiewany fragment Ewangelii o Męce naszego Pana Jezusa Chrystusa (Mt 26, 14 – 27, 66). Słowa te bywają podzielone pomiędzy kapłana i lektorów. 

W Polsce obchody Niedzieli Palmowej pojawiły się w średniowieczu. Istniał kiedyś zwyczaj polegający na tym, że kapłan idący na czele procesji trzykrotnie pukał do zamkniętych drzwi kościoła, aż mu otworzono. Symbolizowało to Mękę Zbawiciela na krzyżu, która otwarła nam bramy nieba. Inne źródła podają, że celebrans uderzał poświęconą palmą leżący na kościelnej posadzce krzyż, następnie unosił go do góry i śpiewał: „Witaj krzyżu, nadziejo nasza!” – informuje portal wAkcji24.pl, gdzie można przeczytać szerszy materiał poświęcony historii i tradycjom Niedzieli Palmowej.

Współcześnie powszechnie przyjęte jest określenie tego dnia jako Niedzieli Palmowej. Wielobarwne wiązanki, częstokroć dużych rozmiarów, nie przypominają wprawdzie palm, jakimi wyścielano drogę Pana Jezusa w Jerozolimie, ale są znakiem zbliżającej się radości wielkanocnej. Te same palemki czy palmy, którymi się dzisiaj posłużyliśmy, po zasuszeniu będą spalane, a tak powstały popiół posłuży do posypania głów wiernych w przyszłoroczną Środę Popielcową. 

Warto wiedzieć, że przedmiotów poświęconych nie wolno wyrzucać. Do czasu, gdy palma z dzisiejszej niedzieli (szczególnie wykonana z naturalnych roślin) zachowuje barwy, może stanowić element świątecznej dekoracji. Gdy przestaje być świeża należy ją zakopać lub spalić. W niektórych parafiach „stare” palmy wykonane z naturalnych składników są przyjmowane, aby z nich sporządzić popiół. 

Zobacz także