Dziękuję za Waszą wrażliwość wiary

„Dziękuję za Waszą wrażliwość wiary i wrażliwość miłosierdzia” – biskup Marek Mendyk w Liście do kapłanów w Wielki Czwartek 2026 roku

Z okazji wielkoczwartkowego święta, dzielę się z Wami słowem, które we mnie od pewnego czasu bardzo mocno żyje. To są słowa z Drugiego Listu św. Pawła Apostoła do Koryntian: „jesteśmy współtwórcami radości waszej; wiarą bowiem stoicie” (2 Kor 1,24). Radość i wiara to dwa bardzo mocno złączone ze sobą wymiary życia duchowego, gdzie wiara zawsze jest fundamentem, a radość naturalną konsekwencją przeżywanej wiary – napisał ks. biskup świdnicki Marek Mendyk w Liście do Kapłanów na Wielki Czwartek 2026 roku.

Przesłanie Biskupa Świdnickiego otrzymał dzisiaj każdy ksiądz posługujący w Diecezji Świdnickiej. W chwili, gdy publikujemy te słowa dobiegła końca Msza Krzyżma koncelebrowana przez biskupów i kapłanów w katedrze pw. św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy. Liturgia ta stanowi wejście w czas Triduum Paschalnego i jest przeżywana we wspólnocie kapłańskiej Kościoła lokalnego.  

Biskup Marek Mendyk w liście skierowanym dzisiaj do księży analizuje stan Kościoła. Wskazuje kierunek wspólnotowego życia w Kościele. 

Truizmem jest twierdzenie, że żyjemy w trudnych czasach, jest wiele powodów raczej do smutku, a nawet lęku. Pustoszeją seminaria, narasta obojętność religijna, maleje wrażliwość religijna i duchowa, widzimy nieumiejętność budowania trwałych relacji społecznych. Doświadczamy niekiedy poczucia pustki, bezradności. Przedłużający się smutek prowadzi do przygnębienia, apatii, depresji, a niekiedy nawet do negacji Boga. Nie dajmy się tej pokusie! 

Natomiast korzenie radości są najgłębsze, są nie do wyrwania, dlatego, że sięgają Boga samego. Źródłem radości jest świadomość, że jesteśmy wolni – wolni od grzechu. To jest najpiękniejsza wolność!

Bycie sługami [waszej] radości (por. 2 Kor 1,24) przypomina, że istotą naszego kapłańskiego powołania jest radość i pogoda ducha; radość jest papierkiem lakmusowym właściwej realizacji tego powołania. Fundamentem jest zawsze oczywiście Bóg, czyli wiara i zrozumienie, że Jego moc i Jego miłosierdzie są większe niż nasza bezsilność i nasze porażki. Szatan boi się ludzi radosnych. Przewrotnie podpowiada: „Moich rozpoznacie w świecie po smutku! Po ich stałym narzekaniu! Oni należą do mnie”

W dalszej części listu Biskup Diecezji Świdnickiej zwraca uwagę na znaczenie Słowa Bożego w posłudze kapłańskiej, osób konsekrowanych i szerzej, bo w życiu całej wspólnoty kościelnej.

Szczęśliwy jest ten, który pozwala Słowu Bożemu przeniknąć do swojego wnętrza, aby ono niczym promień światła oddzieliło złoto od bezwartościowego żużlu. W świetle prawdy radością staje się dobrowolne powierzenie siebie ojcowskim rękom Boga. Wtedy już nic nie będzie dla nas straszne. Jesteśmy, każdy z nas – jak mówił św. Jan Paweł II – „bardzo w Bożych rękach”. 

Po raz pierwszy częścią Listu do Kapłanów na Wielki Czwartek stały się dwa Listy Osób Świeckich, które ks. biskup Marek Mendyk dołączył do swoich słów. W listach tych napisano między innymi:

  • „Chcemy przede wszystkim abyście byli blisko nas, byście potrafili słuchać i rozumieć nasze zmagania i wątpliwości. Potrzebujemy kapłanów, którzy nie boją się mówić prawdy, ale czynią to z miłością i cierpliwością. Chcemy autentyczności w Waszej postawie spójnej w słowie i czynie, bo to najmocniej przemawia do naszych serc. (…) Nasze parafie są w coraz większym stopniu złożone z osób niewierzących. Powraca pytanie, które w naszych synodalnych rozmowach wybrzmiewa coraz mocniej: czy niewierzący należą do parafii, czy nie? (…) Stąd pytanie: czy duszpasterz czuje się posłany także do niewierzących? (…) Czy formujesz swoich chrześcijan tylko w tym kierunku, by zachowywali swoją wiarę, by jej bronili, by jej nie tracili? Czy też formujesz ich, aby głosili wiarę tym, którzy nie wierzą, by czuli się za nich odpowiedzialni.” (List Pierwszy)
  • „Chcę Ci powiedzieć, że jesteś dla mnie bardzo ważny. Ja, osoba świecka, bardzo Cię potrzebuję. Bo jesteś dla mnie łącznikiem tego, co ziemskie, z tym, co niebieskie. Wierzę w słowa proroka Izajasza z dzisiejszego czytania spełniają się w Tobie. Bóg Cię namaścił i posłał, żebyś mi głosił dobrą nowinę, opatrywał rany mojego serca i obwieszczał rok łaski Pańskiej. Ale widzę też Twoje niedomagania, samotność, stany depresyjne, zamknięcie w sobie, ograniczenie aktywności tylko do „urzędowych spraw”, jak sakramenty, sprawy administracyjne parafii czy remonty. Czasem to wygląda jak wykonywanie zawodu księdza, a nie posługi z powołania, wychodzenia na opłotki, szukania zaginionych owiec, których coraz więcej. (…) Noś sutannę – bardzo Cię o to proszę. To dla mnie jak sakrament – znak widzialny rzeczywistości niewidzialnej. Pewnie nie wszyscy ucieszą się na Twój widok, ale może Twój uśmiech, życzliwość i otwartość na drugiego człowieka przełamią wrogość czy obojętność przechodniów.” (List Drugi)

Drodzy Bracia! W Wielki Czwartek bardzo serdecznie dziękuję za Waszą codzienną, ofiarą kapłańską służbę; razem z Wami dziękuję za Waszą wierność przyrzeczeniom, które składaliśmy w dniu święceń i odnowiliśmy dzisiaj; dziękuję za Waszą wrażliwość wiary i wrażliwość miłosierdzia – napisał w podsumowaniu Listu do Kapłanów na Wielki Czwartek 2026 roku ks. biskup świdnicki Marek Mendyk.

Tekst dokumentu do pobrania (jako PDF) po kliknięciu na poniższą grafikę.  

Foto: Niedziela Świdnicka

Zobacz także