Biskup Marek Mendyk To była tak naprawdę

Biskup Marek Mendyk: „To była tak naprawdę «godzina zero» zapoczątkowana przez Boga”

Po dniach radości, gdy trzeba wrócić do codzienności słyszymy czasem frazę „święta, święta i po świętach”. Czy tak jest? Jaki jest prawdziwy sens Bożego Narodzenia? Nad tym pytaniem należy się poważnie zastanowić chcąc autentycznie przeżywać treść tego święta – zauważał ks. biskup świdnicki Marek Mendyk w homilii wygłoszonej podczas tegorocznej Pasterki.

W kalendarzu liturgicznym, po przeżyciu Adwentu, poprzedzone Wigilią (24 grudnia) Boże Narodzenie (25 grudnia) nie kończy się na drugim dniu świąt, czyli we wspomnienie św. Szczepana (26 grudnia) lub w dniu trzecim, którego patronem jest św. Jan Ewangelista (27 grudnia) czy uroczystości Świętej Rodziny (28 grudnia), ani na oktawie Bożego Narodzenia przypadającej w uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki (1 stycznia), ani nawet w uroczystość Objawienia Pańskiego zwaną tradycyjnie świętem Trzech Króli (6 stycznia). Okres liturgiczny obchodu pamiątki Narodzenia Pańskiego trwa do Niedzieli Chrztu Pańskiego (11 stycznia). Wiemy ponadto, że polskim zwyczajem jest przedłużanie śpiewu kolęd i pastorałek oraz utrzymywania świątecznego wystroju kościołów i mieszkań do dnia uroczystości Ofiarowania Pańskiego, określanego jako święto Matki Bożej Gromnicznej (2 lutego). Tyle mówi kalendarz liturgiczny, a przecież chrześcijanin nie tylko w czasie świąt uświadamia sobie fakt narodzin Chrystusa i przyjmuje z wiarą znaczenie tego wydarzenia. 

Boże Narodzenie to święto, które z natury swej ma charakter czysto religijny. Nadawanie mu charakteru niereligijnego, nie jest przeżywaniem święta Bożego Narodzenia, lecz spłyceniem jego treści i pozbawieniem go nadprzyrodzoności. Boże Narodzenie jest pamiątką, uobecnieniem i na nowo przeżywaniem historycznego faktu przyjścia na świat Boga w postaci ludzkiej, by spełnić oczekiwania, tęsknoty i nadzieje całej ludzkości. Ziemskie narodziny Syna Bożego są największym wydarzeniem w dziejach ludzkości i świata. To fakt historyczny, który nadaje ostateczny sens życiu każdego człowieka i jest źródłem wiecznej radości – przypomniał ks. biskup Marek Mendyk w trakcie Mszy św. celebrowanej w świdnickiej katedrze pw. św. Stanisława i św. Wacława w noc rozpoczynającą święta Bożego Narodzenie w Roku Pańskim 2025. 

Kapłani i wierni, najpierw w półmroku, potem w rozświetlonym wnętrzu katedry wkraczali w duchową aurę Bożego Narodzenia. Jej zasięg obejmuje nie tylko dni świąt, ale bezterminowo inicjuje kluczowe procesy zmieniające rzeczywistość, w której żyjemy na co dzień. 

Wysławiamy tę szczególną noc, noc ziemskich narodzin Syna Bożego. O tej błogosławionej dla świata nocy śpiewamy: „Cicha noc, święta noc, pokój niesie ludziom wszem”. Jednak, tak naprawdę to wcale nie była ona taka cicha i spokojna. To była tak naprawdę «godzina zero» zapoczątkowana przez Boga. Od tej pory bowiem zaczęła się prawdziwa wojna o człowieka. W tej walce o człowieka ważne jest Boże Miłosierdzie. Bo nic nie jest tak potrzebne człowiekowi jak Boże miłosierdzie, owa miłość łaskawa, współczująca, wynosząca człowieka ponad jego słabość. 

Jak bardzo dzisiejszy świat potrzebuje Bożego miłosierdzia! Nie tylko na naszym podwórku. Na wszystkich kontynentach z głębin ludzkiego cierpienia zdaje się wznosić wołanie o miłosierdzie. Tam, gdzie panuje nienawiść i chęć odwetu, gdzie wojna przynosi ból i śmierć niewinnych, potrzeba łaski miłosierdzia, która koi ludzkie umysły i serca, i rodzi pokój. 

Gdzie brak szacunku dla życia i godności człowieka, potrzeba miłosiernej miłości Boga, w której świetle odsłania się niewypowiedziana wartość każdego ludzkiego istnienia. Potrzeba miłosierdzia, aby wszelka niesprawiedliwość na świecie znalazła kres w blasku prawdy. (…) W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście! Wcielenie Syna Bożego jest aktem nieskończonego miłosierdzia Boga do człowieka – zapewniał biskup Marek Mendyk.

Pasterz Diecezji Świdnickiej, obrazowo objaśniając teksty Pisma Świętego odczytane w trakcie mszalnej Liturgii Słowa, zwracał uwagę na potrzebę ich odczytywania w sposób adekwatny do współczesnej sytuacji człowieka. 

Pojawienie się Jezusa sprawiło, że wszystkie tak zwane fałszywe «ludzkie pewności» zostały zakwestionowane, ponieważ Bóg nie wybrał tego, co mocne, mądre i silne w oczach świata, ale przeciwnie, wybrał to, co jest słabegłupie i można by rzec ostatnie: wybrał Dziecko złożone w żłobie, które było i ubogie, i odrzucone, i odsunięte na margines tego, co naprawdę ważne. Właśnie na tym ubóstwie, odrzuceniu, «nic-nieznaczeniu», rozpościera się świat Ducha, a my, uwikłani w dramaty naszej codzienności, wciąż uporczywie poszukujemy książąt mocnych, władczych i stosujących przemoc. Dziecię z betlejemskiej groty mówi nam, że cudu pokoju Bożego Narodzenia doświadczą tylko ci, którzy akceptują i przyjmują Jego dary «nic nie warte» z punktu widzenia świata. Gdy więc w takim właśnie świetle spojrzymy na wydarzenie dzisiejszej nocy, to zrozumiemy, że nie jest to jedynie jakaś data, o której należy pamiętać, ale że to wydarzenie zdolne także i dzisiaj zarażać nadzieją i przemieniać – mówił ks. biskup świdnicki Marek Mendyk.

W homilii oraz na zakończenie Mszy św. hierarcha złożył życzenia świąteczne obecnym na Pasterce oraz wszystkim wiernym i mieszkańcom Diecezji Świdnickiej. Tak więc Bóg jest z nami. Do tej pory Bóg był ponad nami, ale od tego mementu, od dzisiaj Bóg jest Emmanuelem; jest z nami w naszej naturze i w pełni swojej łaski. Z nami w naszym ubóstwie, z nami w swojej łaskawości. Z nami w naszej nędzy, z nami w miłości, w swoim miłosierdziu. Jest z nami w zmiłowaniu. (…) Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę pełnego zawierzenia tej Miłości, która objawiła się w Jezusie Chrystusie. Oby miłość Pana Jezusa w Nas była i pośród Nas. I niech nie będą to słowa puste. Niech przekładają się one na codziennie życiowe postawy. Tak bardzo potrzeba, byśmy pozwolili Bogu dokonać dla nas cudu Jego Miłosierdzia, aby wrogowie dojrzeli do dialogu, aby przeciwnicy podali sobie dłonie, a ludzie żyli w zgodzie – powiedział ks. biskup świdnicki Marek Mendyk.

Zobacz także